27-28.12.2014 Zakończenie Sezonu 2014 na Niemcowej

Poświąteczny spacer czyli wszystkie drogi prowadzą na Niemcową...

Święta, święta a po świętach długo wyczekiwane i jeszcze dłużej „wychodzone” zakończenie wyjątkowo aktywnego turystycznie sezonu 2014. Wyjazd był z niecierpliwością wyczekiwany również z innego powodu, zbiegł się bowiem z ostatnim - ósmym etapem naszego projektu „Tarnów-Wielki Rogacz 2014”. A żeby było jeszcze bardziej rocznicowo, był to również ósmy, poświąteczny spacer w historii tarnowskiego PTT. Być może właśnie kumulacja ósemek (albo chęć spalenia nadmiaru pozostałych po świątecznych smakołykach kalorii) sprawiły, że lista chętnych bardzo szybko się zapełniła i trzeba było zamówić już nie jedną, a dwie komfortowe sale noclegowe. Ale zacznę od początku...
Wczesnym - jak na zimową porę - rankiem, około godziny siódmej (+/- 10 minut) wyruszyliśmy w dwóch, a nawet trzech różnych składach (drugi i trzeci skład wyruszyły niezależnie od siebie do Kosarzysk samochodami) w kierunku Szczawnicy i Doliny Białej Wody, gdzie zakończyliśmy poprzedni - siódmy etap projektu Tarnów-Wielki Rogacz. Nie było z nami co prawda wodzireja number one - Leszka, ale przez lata wyszkolił już sobie godnych następców tak, że wraz z pierwszymi promykami wschodzącego za oknem słońca, rozweselające płyny popłynęły (o mały włos byłyby to również inne płyny) przez pokład busa wprawiając wszystkich już nie w dobre, ale w znakomite humory.


27-28.12.2014 - VIII Poświąteczny Spacer i Zakończenie Sezonu 2014 - (fot. Mariusz Nytko)

Nasza pogoda ducha przyciągnęła do siebie szybko tą zwyczajną pogodę (atmosferyczną), zapewniając nam słoneczny dzień i bezchmurne, błękitne niebo już od początku trasy. Ruszyliśmy zatem żółtym szlakiem pod górę w kierunku Przełęczy Rozdziela oglądając się co kawałek za siebie, bo właśnie pojawiały się coraz piękniejsze widoki na szczyty Pienin, Gorców i Beskidu Sądeckiego, w białych, zimowych szatach. Podziwiać mogliśmy m.in. Wysoką, Wysoki Wierch, Trzy Korony, na dalekim horyzoncie również szczyt Lubania, a wprawne oko dostrzec mogło również sam Turbacz. Krótki postój na Przełęczy Rozdziela pozwolił nam na „ochy i achy” zachwytu, a komu sam widok nie wystarczył do wzniesienia się na coraz wyższe poziomy radości, pomagał sobie innymi rozweselającymi napojami. Najważniejsze, że każdy na swój sposób zapewniał sobie i współwędrującym nieschodzący z twarzy uśmiech. Z Przełęczy Rozdziela pomaszerowaliśmy już „naszym” niebieskim szlakiem, który jak wszystkim wiadomo dociera tu aż z Tarnowa. Od czasu do czasu łączył się z nami nie tylko duchowo, ale również telefonicznie Janusz, który wraz ze swoimi podopiecznymi oraz z Markiem wędrującym również ze swoją ekipą wystartowali z Kosarzysk, by zdobyć Radziejową, a następnie spotkać się z nami na Wielkim Rogaczu. Wcześniej jednak dołączył do nas osobiście na chwilę, by skontrolować stan drużyny i przywitać się ze wszystkimi.


27-28.12.2014 - VIII Poświąteczny Spacer i Zakończenie Sezonu 2014 - (fot. Mariusz Nytko)

Po kilkunastu minutach pobiegł w stronę Radziejowej, goniąc swoją ekipę. W wejściu na najwyższy szczyt Beskidu Sądeckiego postanowił towarzyszyć mu Darek.
Nasza lekko uszczuplona w ten sposób grupa, zmodyfikowała nieco zaplanowaną trasę, aby skrótami, które w rzeczywistości okazały się drogą okrężną dojść do Bacówki na Obidzy i tam posilić się przed dalszą drogą w kierunku naszej bazy czyli Chatki na Niemcowej. Jak to zwykle w takich sytuacjach bywa, część ekipy została pobiesiadować w cieple lokalu, podczas gdy reszta powędrowała ostatnim podejściem na Wielki Rogacz. Lekko zmrożony śnieg skrzypiał pod butami, a słońce swoimi promieniami rozświetlało powierzchnię śniegu niczym posypaną kryształami i złotym pyłem. Do tego błękit nieba i oprószone skrzącą się w słońcu bielą drzewa i krzewy sprawiały wrażenie, jakbyśmy wędrowali po krainie baśni. Po drodze czekały nas dwie niespodzianki. Pierwszą był nasz kolega Galon wędrujący konkurencyjnie ze swoimi przyjaciółmi, a zmierzający na nocleg do schroniska na Prehybie. Drugą stanowili Andrzej, Rafał i Michał czyli wędrowcy z klanu „PTT & friends”. Jako ostatni wyruszyli w sobotnie przedpołudnie z Kosarzysk, by spędzić z nami wieczór kolędowy na Niemcowej.
Jeszcze ostatnie metry podejścia i na Wielkim Rogaczu czekał już na nas Janusz ze swoją grupą oraz Darkiem, witając nas serdecznym uśmiechem.


27-28.12.2014 - VIII Poświąteczny Spacer i Zakończenie Sezonu 2014 - (fot. Mariusz Nytko)

W ten sposób zakończyło się nasze, podzielone na osiem etapów przejście szlaku niebieskiego z Tarnowa. Nie była to jednak pora na świętowanie, odznaczanie i przemówienia, ponieważ ekipa była mocno podzielona, a oczekiwanie na jej skompletowanie mogłoby skończyć się hipotermią oczekujących. Po krótkiej sesji zdjęciowej (z udziałem zaprzyjaźnionej ekipy Galona i podwójnym kompletem „bliźniąt”) ruszyliśmy czerwonym szlakiem prosto do Chatki na Niemcowej, która już tak, jak Turbacz na Mikołajki wpisała się w stały punkt zimowych dwudniówek PTT. W Chatce urzędował już Marek wraz z podopiecznymi. Zaczęli nawet już rozpalać w kuchennym piecu, by przywitać nas prawdziwie ciepłą atmosferą. Co prawda oprócz ciepłej atmosfery przywitał nas w ten sposób duszący dym, szczypiący w oczy bardziej niż mróz na trasie, ale pozostali fachowcy szybko zajęli się poprawianiem drożności przepływu powietrza w piecu - z różnym zresztą efektem w ciągu długiego wieczoru.
Do chatki dochodzili kolejni umęczeni nie tylko trasą wędrowcy, na których czekał gar gorącej wody na herbatę oraz inne rozgrzewające i poprawiające krążenie płyny.
Mimo, że słońce powędrowało już przyświecać mieszkańcom zachodniej półkuli, humory nas nie opuszczały. Wieczór był pełen uroków i bogactwa stołu biesiadnego.


27-28.12.2014 - VIII Poświąteczny Spacer i Zakończenie Sezonu 2014 - (fot. Mariusz Nytko)

Co najmniej czwórka wyśmienitych śpiewaków (Karol, Rafał, Boguś, Wojak) umiliła nam wszystkim atmosferę koncertem kolęd, do śpiewania których przyłączyło się spore grono uczestników. A Ci, których natura nie obdarzyła anielskim głosem włączali się swoim murmurando, wszak „śpiewać każdy może, ale z szacunku do innych nie każdy to powinien robić”.
I jak tu nie być szczęśliwym - białe święta w górskiej chatce, przy zastawionym stole, w blasku świec, przy piecu (a nawet dwóch) lub kozie (takiej metalowej, do grzania), przy kolędach, w przyjacielskiej atmosferze, bezwietrznej, gwieździstej nocy - ach co to był za wieczór.
Z nocą już tak pięknie nie było, jak to zwykle w zbiorowej sali - ktoś śpi (i chrapie), by inni spać nie mogli, albo odwrotnie. To jednak nikomu nie przeszkodziło, by wstać w dobrych humorach.
Po krótkiej, ale uroczystej (ze śpiewaniem psalmu i kolęd) mszy z kazaniem w dwóch częściach, odprawionej przy zapalonych świecach (rozjaśniających mroki pomieszczenia) przez księdza Rafała, czekała nas kolejna niespodzianka. Dario przyrządził pyszną jajecznicę. Wykorzystał do tego przyniesioną przez siebie patelnię oraz zawartość 1,5 litrowej butelki wypełnionej tzw. „wkładem jajecznym”. W ten sposób stało się zadość tradycji, którą jest dla wielu z nas niedzielna schroniskowa jajecznica na śniadanie. Dostarczywszy organizmom niezbędnych kalorii, robimy szybkie porządki (segregacja śmieci) i ruszamy na trasę Niemcowa-Wielki Rogacz-Radziejowa-Rytro.


27-28.12.2014 - VIII Poświąteczny Spacer i Zakończenie Sezonu 2014 - (fot. Przemysław Klesiewicz)

Pogoda już nie taka bajowa jak w dniu poprzednim, ale za to zrobiło się bardziej biało i śniegu przybywało z każdą chwilą ku radości narciarzy. Przez myśl przemknął nawet pomysł, by z uwagi na gorszą pogodę skrócić planowaną trasę, na szczęście jednak szybciej ta myśl umarła, niż się pojawiła. Na Wielkim Rogaczu główny pomysłodawca naszej ośmioetapowej wędrówki z Tarnowa - Janusz - wręczył piątce pierwszych zdobywców - szczęśliwców, specjalnie zaprojektowane na tę okazję odznaki. Odznaki wciąż czekają, by trafić do rąk pozostałych uczestników projektu, natychmiast po uzupełnieniu przez nich brakujących etapów trasy. Tradycyjnie po sesji zdjęciowej ruszyliśmy już prosto na Radziejową. Wiatr wzmagał się coraz bardziej, niebo pokryły gęste chmury z których praktycznie całą drogę prószył śnieg. Pogoda zatem skłoniła nas do szybkiego przejścia zaplanowanej trasy i zakończenia sezonu w ryterskim schronisku „Pod Roztoką”. Podróż do Tarnowa upłynęła jeszcze szybciej i już zaczęliśmy tęsknić za kolejnym razem. Cóż - wszystko co dobre, szybko się kończy. Nasze zakończenie sezonu 2014 przeszło do historii…
Ale mamy przecież okres Bożego Narodzenia, czas wyjątkowy, wypełniony radością i nadzieją, także tą o równie owocnym dla nas sezonie 2015, którego rozpoczęcie już tuż, tuż…

Barbara Kasperek


27-28.12.2014 - VIII Poświąteczny Spacer i Zakończenie Sezonu 2014 - (fot. Przemysław Klesiewicz)

1 % DLA PTT

 

Współpraca

 
Reklama
 
Reklama
 
Reklama
 
Reklama
 
Reklama
 
Reklama
 
Reklama
 
 
 
 
 
 

RABATY DLA CZŁONKÓW

Reklama
 
Reklama
 
Reklama
 
Reklama
 
Reklama
 
Reklama
 
Reklama
 
 

Ultimate Facebook Like Box Slider